ekologia

Dlaczego ludzie nie robią więcej w sprawie zmian klimatu?

Spora część nas posiada samochody z silnikiem diesla, konsumuje mięso oraz korzysta z pieców węglowych. Problem tkwi w tym, że ekologiczne alternatywy dla większości z naszych przyzwyczajeń są zwyczajnie poza naszym zasięgiem finansowym. Cena odstrasza nas od podejmowania ekologicznych wyborów w codziennym życiu. Na przykład koszty samochodów elektrycznych lub zmiany ogrzewania domowego przekraczają możliwości finansowe dużej części Polaków. Świadome ekologicznie zakupy jednak z biegiem czasu staną się konieczne. Jeśli nie zaczniemy nic zmieniać, to niestety doprowadzimy do katastrofalnych zmian klimatu. 

 

Większość ludzi nie bierze wystarczająco poważnie nadchodzących zagrożeń, takich jak susze czy skutki podnoszenia się poziomu mórz. Co roku dociera do nas coraz więcej informacji o tym, jak dzikie pożary niszczą ogromne połacie ziemi oraz doprowadzają do śmierci.  

Najbardziej kłopotliwe (i najbardziej popularne) jest przekonanie, że działania jednostek mają niewielki wpływ (lub nie mają go wcale) na rozwiązanie problemów zmian klimatu. Zawsze powinniśmy zaczynać od siebie. Czasem nawet drobne zmiany wprowadzone w nasze codziennie życie mogą mieć już znaczący wpływ dla ratowania ziemi.  Jeśli nie wiecie, w jaki sposób możecie przyczynić się do poprawy klimatu, ciekawe i szczegółowe opracowanie zestawu zaleceń „Co każdy może zrobić dla ochrony klimatu?” można znaleźć pod tym linkiem: https://www.klimat.edu.pl/co-kazdy-moze-zrobic/ 

 

SUSZE 

Regularne susze są dużym problemem, zagrażają one dostawom wody pitnej. Nowe odwierty są obecnie dokonywane w obszarach, które nigdy wcześniej nie były suche. Niestety może się to zdarzać coraz częściej. Przytoczmy tutaj fragment wpisu zamieszczonego na stronie WWF, który bardzo przejrzyście nakreśla ten problem: 

Zazwyczaj susza kojarzona jest z brakiem deszczu, co nie jest do końca prawdą, zwłaszcza że na przestrzeni lat można zaobserwować wzrost rocznej sumy opadów. Coraz większy problem z dostępem do wody wynika z ocieplenia klimatu. W ciagu stu lat, średnia roczna temperatura w Polsce wzrosła z 7,5°C do ok. 10°C. Jest to efekt zmian klimatu, które skończyć się mogą katastrofą klimatyczną. „Gdy temperatura wyraźnie wzrasta, a ilość opadów nie zmienia się znacząco, wilgotność powietrza spada. Im niższa wilgotność, tym woda szybciej paruje. Skoro pada tyle samo, a wyparowuje więcej, to bilans wodny staje się ujemny – wysusza się gleba, spada poziom wód gruntowych, wysychają rzeki i mokradła, co przyczynia się do powstawania suszy. Latem okresy bez opadów wydłużają się, a deszcz, który przychodzi coraz częściej ma postać gwałtownych opadów. Kiedy mży lub siąpi, gleba ma czas, by wchłonąć wodę, zmagazynować ją i odprowadzić do warstw wodonośnych. Kiedy ta sama ilość wody spada pod postacią krótkotrwałych, gwałtownych opadów, przesuszona gleba nie jest w stanie jej wchłonąć i woda spływa szybko po powierzchni do rzek i Bałtyku. Wywołuje po drodze podtopienia i powodzie, których liczba w ostatnich latach wyraźnie wzrosła”.  

Najważniejszym źródłem zasilania gleb wilgocią w okresie wiosennym było topnienie śniegu. Globalne ocieplenie sprawia, że tego śniegu jest coraz mniej. Rosnące temperatury podczas zimy sprawiają, że śniegu jest coraz mniej. Opady w okresie zimowym obecnie częściej mają formę deszczu, który szybko spływa do rzek, zasilając Bałtyk, a nie glebę i wody gruntowe. [1] 

Ocieplenie klimatu jest procesem powolnym i długotrwałym, dlatego pomimo faktu, że odczuwamy drastyczne skutki globalnego ocieplenia, to nie utożsamiamy ich z własną działalnością. 

 

MIĘSO 

Globalna produkcja mięsa generuje więcej CO2 niż transport samochodowy, lotniczy, kolejowy i wodny razem wzięte. Nie ogranicza się jej jednak z obawy przed gwałtownym sprzeciwem konsumentów. [2] Przemysł mięsny, oprócz jego wpływu na klimat, jest także zagrożeniem dla lasów i zapasów słodkiej wody. Gaz cieplarniany powstający podczas hodowli zwierząt (metan) jest do 80 razy bardziej szkodliwy niż dwutlenek węgla. Jednak w przeciwieństwie do CO2, który utrzymuje się przez stulecia, metan jest stosunkowo krótkotrwały – utrzymuje się zaledwie kilkadziesiąt lat. Dlatego też indywidualnym działaniem, które prawdopodobnie przynosi największe krótkoterminowe korzyści, jest zmniejszenie ilości spożywanego przez nas mięsa. 

Pomimo obecnej mody na dietę wegetariańską jest jednak spora część ludzi niechętnych do takiej zmiany w swoim życiu. Głównie dlatego, że po prostu lubimy jeść mięso, ale również z powodu braku wiary w fakt, że jedzenie mięsa jest złe dla środowiska. Brakuje nam edukacji w tej dziedzinie. 

Produkcja mięsa oraz paszy dla zwierząt jest jednym z głównych czynników przyczyniających się do zniszczenia lub uszkodzenia lasów. Do wytwarzania produktów odzwierzęcych zużywana jest jedna trzecia światowych zasobów świeżej wody. Pojedyncza kilokaloria pochodząca z produktu odzwierzęcego wymaga zużycia średnio 2,5 litrów wody, podczas gdy roślinne produkty takie jak zboża, owoce czy warzywa potrzebują jedynie pół litra na kilokalorię [3].